Zadanie z CRM-u w kalendarzu, z którego i tak korzystasz. Outlook i Google działają w planach MAX i ULTRA.
Jeśli firma żyje w Outlooku albo w kalendarzu Google, nikt nie zacznie sprawdzać terminów w drugim miejscu. Dlatego zadania i wizyty z Instero trafiają wprost tam, gdzie zespół i tak zagląda.
Obie integracje robią co innego. Microsoft działa dwustronnie: obejmuje kalendarz Outlook i listę Microsoft To Do, a zmiany wracają do Instero. Google działa w jedną stronę: wpis powstaje w Twoim kalendarzu i nadąża za poprawkami z Instero, ale zmiana zrobiona po stronie Google do nas nie wraca.
Podłączenie konta
Ustawienia firmy → Konto Microsoft albo Konto Google, jeden przycisk i logowanie u dostawcy. Każdy pracownik podłącza SWOJE konto sam: kalendarz jest prywatny, więc nikt nie wpina zespołu hurtem. Microsoft działa i z kontem firmowym (Microsoft 365), i z osobistym.
Co i kiedy wychodzi
- Przy zadaniu decydujesz osobno, ptaszkiem: „Dodaj do kalendarza Outlook", „Dodaj do Microsoft To Do", „Dodaj do kalendarza Google". Bez automatu, bo nie każde zadanie ma trafić do prywatnego kalendarza.
- Wizyta konserwacyjna wychodzi do kalendarza Microsoft tak samo jak zadanie. Integracja Google obejmuje na razie same zadania.
- Poprawka terminu, tytułu albo miejsca po stronie CRM-u aktualizuje istniejący wpis, zamiast tworzyć drugi. Działa to w obu kalendarzach.
- Odhaczenie zadania w Microsoft To Do zamyka je w CRM-ie, a przy zadaniu cyklicznym od razu powstaje kolejne wystąpienie.
Gdy obie strony zmienią to samo (tylko Microsoft)
Zmiana zrobiona w Outlooku wraca do CRM-u. Jeśli jednak ten sam termin zmienił się po obu stronach, wygrywa CRM, a rozbieżność ląduje w kolejce do wyjaśnienia. Na ekranie Zadań pojawia się wtedy pasek „Przejrzyj" z listą spornych wpisów i Twoją decyzją, którą wersję zostawić. Przy kalendarzu Google sporu nie ma, bo ruch idzie tylko w jedną stronę.
Odłączenie konta
Odpięcie konta Microsoft sprząta po sobie: usuwa z kalendarza i listy zadań wpisy, które tam wstawiliśmy. Twoje własne terminy zostają nietknięte. Odpięcie konta Google cofa nasz dostęp, a wpisy już wstawione zostają w kalendarzu; usuniesz je sam albo kasując zadanie w Instero, zanim odepniesz konto.